Uwielbiam kitesurfing! I te wyjazdy…

Nie ma nic lepszego w życiu niż zajawka, która wypełnia każdy element Twojego jestestwa. Budzisz się rano, na plaży w Juracie, na Helu czy też w Egipicie. Po ciężkiej, imprezowej nocy… ze świetnymi ludźmi. Obok Ciebie decha, kajt… I już wiesz co cię czeka tego dnia. Epicka przygoda, gonienie fal i szukanie wiatru w polu… ups, w morzu. Ale najpierw trzeba pozbyć się tego „kapcia z ryja” i ogarnąć co to za laska koło Ciebie leży.Wiem, wiem… powinienem pamiętać jej imię. Ale w nocy to wszystko tak szybko się działo… Co tu dużo gadać. Laski lecą na surferów, niezaleznie od tego czy pływasz na windsurfingu, kitesurfingu czy czymkolwiek innym. To dodaje +50 do charyzmy i +30 do męskości, więc laski same lgną. Dobra, ale ten wpis to nie o tym…

Kitesurfing dla początkujących

Chciałem Was zarazić tą moją zajawką. Ci, którzy to czytają najpewniej nawet dechy nie mają. I jeszcze nie wiedzą co to jest Wainman Hawaii. Ale spokojnie, na wszystko przyjdzie pora. Pierwsze kroki to i tak zawsze kurs kitesurfingu z instruktorem. To praktycznie mus, inaczej będzie Was czekała długa, i żmudna nauka. Szkoły kitesurfingowe najczęściej mają na miejscu wypożyczalnie sprzętu, więc z tym też nie będziecie mieć problemu. Tzw. „full service”.

Nauka podstaw trwa najczęściej około 10 godzin, podczas których nauczycie się podstaw opanowania deski, zaliczycie pierwsze loty i zapewne też pierwsze przyglebienia. To będzie początek Waszej przygody… aż Wam zazdroszczę.

Wyjazdy kite – sposób na załapanie bakcyla

Jak już zaliczysz swoje pierwsze godziny na kajcie spokojnie możesz zacząć zbierać kasę na wyjazd kitesurfingowy. Najczęstsze kierunki to Francja, Egipt, czasem Hiszpania lub Portugalia. Generalnie – tam gdzie jest wietrznie i ciepło. Ceny takich wyjazdów kitesurfingowych zaczynają się od 1300-1600 zł za tydzień (za sam wyjazd z wyżywieniem), jednak w cenie bazowej najczęściej nie są wliczone godziny nauki z instruktorem. Te są albo w cenie droższych wyjazdów (koło 2000 zł za tydzień do np. Egiptu) lub można je wykupić osobno na miejscu. Osobiście polecam tą ostatnią opcję, bo nigdy nie wiadomo jak załapiemy bakcyla.

Integracja

I teraz przechodzimy do sedna, czyli do imprezowania na wyjazdach kitesurfingowych. Wstęp nie był przypadkowy – tak naprawdę to wygląda. Budzisz się na plaży z kapciem w gębie i półnagą laską przy sobie. No chyba że jedziesz ze swoim drzewem na taki wyjazd, to wtedy lipa, pozostaje grzeczne spanie po pokojach 🙂

Jeśli szukacie dobrej firmy która organizuje wyjazdy kitesurfingowe i kursy kite, od siebie mogę polecić KiteSzkołę – http://www.kiteszkola.pl . ich ofertę bieżących wyjazdów możecie zobaczyć tutaj: KLIK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *