Kitesurfing w zimie? IDEALNIE!

OK. Nie jestesmy jeszcze całkiem w zimowej porze, ale powiedzmy sobie szczerze – wiele nie brakuje. Słońce zachodzi o 16, temperatury rzadko przekraczają 5 stopni Celsjusza a pogoda… chyba wystarczy napisać, że częściej po wyjrzeniu za okno mam ochotę wrócić do łóżka niż wyjść na zewnątrz. No ale co zrobić – w końcu listopad. Dlatego też z miłą chęcią skorzystałem z okazji do wyjazdu kitesurfingowego do ciepłego Egiptu.

Uwielbiam kitesurfing! I te wyjazdy…

Nie ma nic lepszego w życiu niż zajawka, która wypełnia każdy element Twojego jestestwa. Budzisz się rano, na plaży w Juracie, na Helu czy też w Egipicie. Po ciężkiej, imprezowej nocy… ze świetnymi ludźmi. Obok Ciebie decha, kajt… I już wiesz co cię czeka tego dnia. Epicka przygoda, gonienie fal i szukanie wiatru w polu… ups, w morzu. Ale najpierw trzeba pozbyć się tego „kapcia z ryja” i ogarnąć co to za laska koło Ciebie leży.